19 marca 2019

Dlaczego warto postawić na fulfillment - historia sklepu Yoga Bazar

"Przejście na fulfillment nie było prostym procesem. Z oczywistych względów była to bardzo duża operacja logistyczna zarówno dla sklepu jak i dla partnera fulfillmentowego. Na szczęście wszystko się udało, a podjęcie tego kroku pozwoliło nam na uproszczenie wielu aspektów naszej pracy. Nie martwimy się już o przestrzeń magazynową, ani o brak rąk do pracy w okresie świątecznym. Uprościliśmy sposób fiskalizacji. Przestawiliśmy się na system rzadszych, ale większych dostaw co pozwoliło nam zaoszczędzić na kosztach logistyki." - Michał Szczerek z Yoga Bazar

Na zdjęciu magazyn partnera fulfillmentowego OEX E-Business

Co to jest Fulfillment?

Fulfillment to kompleksowa obsługa procesów magazynowych przez wyspecjalizowaną firmę zewnętrzną. Jako sklep nie musisz posiadać przestrzeni magazynowej, wystarczy Ci magazyn firmy fulfillmentowej na który wysyłasz dostawy. W momencie złożenia zamówienia przez klienta, zlecasz jego realizację do firmy fulfillmentowej. Twoja rola ogranicza się w tym modelu do pozyskiwania zamówień i obsługi klientów. Dlaczego i kiedy fulfillment się opłaca dowiesz się z tego wpisu.

Yoga Bazar to sklep gdzie znajdziemy najwyższej jakości pomoce do jogi oraz uzyskamy rzetelne informacje na temat ich bezpiecznego i efektywnego wykorzystania. W sklepie znajdziemy szeroki asortyment wszelkich potrzebnych akcesoriów, które pozwolą zindywidualizować praktykę i w pełni wykorzystać potencjał asan. Ponadto w ofercie znajdziemy produkty przydatne w medytacji, rehabilitacji ruchowej czy pilatesie. Wszystkie towary w ofercie są najwyższej jakości i pochodzą tylko i wyłącznie od zaufanych, profesjonalnych dostawców.

Jakie były powody, że zdecydowaliście się na zlecenie obsługi magazynu wyspecjalizowanej firmie zewnętrznej?

"Wraz z rozwojem naszego sklepu internetowego, coraz mocniej zaczęliśmy odczuwać pewne braki i utrudnienia związane z własnoręczną obsługą firmy. Wszedł tzw. efekt skali. To samo co w malutkim sklepie mogliśmy "ogarnąć" własnymi siłami (i kosztem naszego czasu), przy większej ilości zamówień stało się bardzo uciążliwe i na dłuższą metę niewykonalne. Zauważyliśmy też, że tracimy bardzo wiele czasu na podstawową obsługę sklepu, a na działania kreatywne, marketing, rozwój sklepu, poszukiwania nowych firm do współpracy zostają nam pojedyncze godziny. Stanęliśmy przed ważnym wyborem. Mogliśmy wynająć większy lokal i zatrudnić dodatkowe osoby do obsługi zamówień lub mogliśmy skorzystać z firmy fulfillmentowej. Psychiczna bariera "oddania" wszystkiego zewnętrznej firmie była spora, ale w momencie gdy tylko pokonaliśmy ją w naszej głowie, wiedzieliśmy że z tej ścieżki nie ma odwrotu. Zalety takiego rozwiązania bardzo nas ekscytowały. Brak przywiązania do jednego miejsca, możliwość pracy w dowolnym miejscu, w którym jest prąd i internet. Brak stresu, że lokal szybko stanie się zbyt mały i potrzebne będą kolejne przenosiny. Świadomość, że nie zabraknie rąk do pracy, a my nie zostaniemy z niewysłanymi zamówieniami. Jednym zdaniem: skalowalność fulfillmentu bardzo nam się spodobała. - Michał Szczerek z Yoga Bazar

Jak fulfillment sprawdza się w waszym biznesie?

"Bardzo dobrze. Od kiedy "uwolniliśmy się" od magazynu i jego obsługi, w 100% skupiamy się na rozwoju sklepu. Mamy czas na poprawki na stronie, przebudowanie koszyka, tworzenie większych akcji marketingowych itp. W skrócie zajmujemy się tym czym powinniśmy się zajmować, aby nasz sklep się rozwijał i stawał się bardziej atrakcyjny dla naszych klientów.

Po około 2 miesięcznym okresie adaptacji, nasze kontakty z partnerem fulfillmentowym ograniczyły się do sygnalizowania pojedynczych problematycznych sytuacji (klasycznie - błędy w adresie, zmiany w zamówieniach, zmiany w dostawach itp. itd.), reszta dzieje się bez naszego bezpośredniego nadzoru. Przesyłki wychodzą bardzo sprawnie i są odpowiednio pakowane - widzimy to m.in. w komentarzach od klientów. Dzięki przejściu na fulfillment mamy też więcej czasu na samą obsługę klienta. Od samego początku działania sklepu stawialiśmy na profesjonalne i uczciwe doradztwo - teraz jest nam prościej o to zadbać." - Michał Szczerek z Yoga Bazar

Jak dzięki obsłudze fulfillment udało się przejść przez szczyt sprzedażowy w IV kwartale 2018 roku?

"Współpraca z magazynem fulfilmentowym po raz pierwszy w trakcie istnienia naszej działalności pozwoliła nam na spokojniejszy grudzień. Mogliśmy skupić się na kontroli paczek kurierskich, z którymi w tym okresie jest dużo problemów. Klienci potrzebowali naszego wsparcia w "walce" z przewoźnikami, a my mieliśmy czas i przestrzeń, żeby im je zapewnić. Współpraca z fulfilmentem pozwoliła nam także na lepsze przygotowanie się do okresu świątecznego. Korzystając z takiego skalowalnego rozwiązania nie musieliśmy się martwić o miejsce w magazynie podczas zwiększania stanów magazynowych. Partner fulfillment sprawnie wywiązywał się ze swoich obowiązków, jeśli chodzi o czasową wysyłkę zamówień. Nie obyło się jednak bez drobnych opóźnień w szczytowych momentach okresu świątecznego. W jeden z przedświątecznych poniedziałków nie wysłano nam większości paczek, ale już następnego dnia wszystkie zaległe paczki wyszły. W tym gorącym okresie trzeba się także liczyć z dużo dłuższym czasem przyjmowania nowych dostaw. W praktyce powoduje to konieczność zaopatrzenia sklepu przed rozpoczęciem okresu świątecznego. "Just in Time" przed świętami nie działa. Czas przyjmowania dostaw jest z resztą główną bolączką współpracy z partnerem fulfillmentowym. W tym okresie jest to po prostu o wiele bardziej odczuwalne. Ogólnie współpracę z fulfillmentem w okresie świątecznym oceniamy pozytywnie, chociaż zauważamy pewne obszary, które można jeszcze usprawnić." - Michał Szczerek z Yoga Bazar

Podsumowanie

Bez sprawnie funkcjonującej logistyki bardzo ciężko prowadzić na szeroką skalę sprzedaż internetową. Inwestycje w profesjonalne zaplecze magazynowe opłacają się tylko do pewnego momentu i mają kilka wad. Przede wszystkim zwracają się w długim horyzoncie czasowym i wymagają dużego własnego finansowania. To wszystko hamuje rozwój sklepu i wymaga inwestowania w infrastrukturę, zamiast w towar. Istnieje jednak alternatywa jaką jest fulfillment. Już w przypadku 1000 zamówień miesięcznie i przy rosnącej sprzedaży, warto zastanowić się nad fulfillmentem, gdzie nie musimy inwestować we własne magazyny, a koszty są od początku przewidywalne.

Podobał Ci się ten wpis i chcesz dowiedzieć się więcej?