5 października 2011

Analiza konwersji i opłacalności

Wielokanałowy marketing sklepu internetowego zawsze był naszą silną stroną. Wielu naszych klientów pytało się, jakie formy promocji opłacają się a jakie nie. Paweł Fornalski świetnie odpowiedział na to pytanie na filmach zaprezentowanych na stronie Marketing wielokanałowy i sprzedaż. Zaawansowani sprzedawcy potrafili zbudować narzędzia, które dostarczały potrzebnych informacji do podjęcia decyzji np. o wycofaniu się z nieopłacalnej porównywarki cen. Wielu klientów podejrzewa również, że najdroższe porównywarki cen nie są opłacalne w ich branży. Zainteresowanie tym tematem potwierdziła prezentacja na IAI-Day 2011 podczas której pokazaliśmy jakie kanały pozyskują dla sklepów IAI-Shop.com największy ruch.

Od dzisiaj, odpowiedź na tak postawione pytania stała się bardzo prosta - wystarczy udać się do nowego narzędzia w dziale RAPORTY I FINANSE \ Analiza konwersji i opłacalności. Po wybraniu sklepów i okresu czasu, przechodzi się wprost to specjalnie opracowanego raportu, który pokazuje:

  • ile wejść zostało pozyskanych z określonego źródła
  • ilość zamówień zakończonych sukcesem i nie oraz konwersję procentową
  • wartość pozyskanych zamówień, marżę osiągniętą na nich
  • pokazuje również koszty pozyskania ruchu które można wprowadzić dla poszczególnych dni np. na podstawie raportów porównywarek cen lub Google AdWords
  • wreszcie system odpowiada na najważniejsze pytanie - które źródła pozyskiwania ruchu dały najwyższą marżę.

Dlaczego ten moduł jest taki istotny? Eksperci od Google Analytics, który nadal wspierany jest w pełni, również z rozszerzeniem e-commerce mogą zastanawiać się, czego nowego mogą się dowiedzieć z tego raportu, czego nie wiedzieli do tej pory?
Odpowiedź jest prosta - Google Analytics rejestruje konwersje tylko na podstawie złożonego zamówienia. Nie jest jednak w stanie odpowiedzieć na pytanie jaką marżę osiągnęliście Państwo z uwzględnieniem rabatów dla poszczególnych kanałów sprzedaży, rabatów oferowanych klientom, dodawanych do zamówienia towarów czy różnych kurierów. Te wszystkie informacje gromadzone są w IAI-Shop.com i dzięki temu mogliśmy je wykorzystać. Dodatkowo Google Analytics nie rozróżnia ilości zamówień jakie zakończyły się porażką. Ile razy klienci z porównywarek coś kupują, by nie opłacić zamówienia, bo w międzyczasie znaleźli tańszy towar? Prowizję dla porównywarki trzeba jednak zapłacić. Kolorowe oznaczenia liczb jeszcze szybciej wskażą kanały ponad przeciętne (zielone) i poniżej przeciętnej (czerwone).

Mnogość kanałów wyjaśnia również dlaczego niedawno zablokowaliśmy możliwość udostępniania pliku eksportu dedykowanego jednej porównywarce, zupełnie innej. Taka operacja całkowicie fałszowała by wyniki i uniemożliwiała podjęcie prawidłowej decyzji. Dzięki temu lista obsługiwanych bezpośrednio serwisów mocno się powiększyła i stale rośnie.

  • Pic. 1 - Raport konwersji i opłacalności z przykładowymi danymi. Analiza opłacalności pozyskiwania ruchu jeszcze nigdy nie była tak prosta. Kompletność i trafność danych zaspokoi nawet najbardziej wymagających specjalistów od e-marketingu.
  • Pic. 2 - Aby uzupełnić koszty pozyskiwania ruchu np. z porównywarek cen czy Google AdWords postawiliśmy na najprostszy mechanizm - wprowadzanie kosztu dziennego. Dzięki temu można np. dla danego miesiąca szybko uzupełnić potrzebne informacje.
  • Pic. 3 - Aktualny wygląd działu RAPORTY I FINANSE i umiejscowiona nowa ikona modułu.

Aktualizacja 2011-10-06 11:30
Moduł gromadzi dane od końcówki września, gdy prowadziliśmy wewnętrzne testy. Dlatego porównanie wyników np. z Google AdWords da zaniżone wyniki. Dopiero analiza za październik powinna pokazać porównywalne wyniki ilości wejść. Z uwagi na to, że nasz system rejestruje ilości wejść niezależnie od systemów zliczających serwisów, nie należy przykładać nadmiernej uwagi do rozbieżności poniżej 1%. Większe rozbieżności powinny prowadzić do sprawdzenia czy podawane przez serwis ilości kliknięć są prawidłowe i np. nie są zawyżone.