Inwestuj w przyszłość. IAI - najlepszy partner w biznesie, lider branży e-commerce. Unikalny model biznesowy, gwarancją sukcesu.

Czas jest przyjacielem znakomitego przedsiębiorstwa, a wrogiem miernego - Warren Buffet.

Model biznesowy IAI S.A.

IAI S.A. dostarcza najbardziej zaawansowaną platformę do prowadzenia handlu internetowego - IAI-Shop.com. Oferowana jest jako aplikacja wynajmowana w modelu SaaS (Software as a Service). Od początku istnienia do oferty prywatnej Spółka rozwijała się tylko dzięki kapitałom własnym (nie korzystając z kredytów czy pożyczek). IAI mimo wczesnego stadium rozwoju jest obecnie w pełni sprawnym organizmem biznesowym, o wysokiej stopie wzrostu, generującym dodatni cash-flow i zyski.

Grupą docelową Spółki są firmy prowadzące lub zamierzające aktywnie prowadzić handel internetowy. Spółka, rozszerzając swoją ofertę na kolejne segmenty rynku, zdobywa nowych klientów oraz pozyskuje zamówienia i zlecenia od istniejących odbiorców. Nowe projekty Spółki, takie jak POS, Fiskalizator, Bridge lub Downloader rozszerzają rynek, na którym Spółka funkcjonuje o hurtownie oraz sieci sklepów stacjonarnych. Dzięki tym programom firmy, hurtownie i sieci sklepów stacjonarnych mogą szybko i tanio rozpocząć sprzedaż w Internecie, unikając trudnych i kosztownych wdrożeń.

Z IAI-Shop.com korzystają jednoosobowe przedsiębiorstwa, ogólnopolscy hurtownicy oraz duże spółki giełdowe i sieci handlowe. Ze względu na szeroki wachlarz możliwości wdrożenia i zastosowania platforma IAI-Shop.com świetnie sprawdza się w firmach różnej wielkości. Oczywiście najwięcej zalet tej usługi widocznych jest w firmach o obrotach wynoszących co najmniej 100 000 złotych miesięcznie, korzystających z kilku kanałów sprzedaży - Internetowych i klasycznych (hurt, sklepy stacjonarne, e-hurt, kilka e-sklepów, aukcje internetowe itp.).

Model biznesowy, na którym opiera się Spółka, zapewnia systematyczny wzrost dochodów oraz duże bezpieczeństwo finansowe. Spółka generuje systematycznie rosnący strumień gotówki, dzięki opłatom abonamentowym oraz usługom dodatkowym zlecanym przez stałych klientów. Wynajem aplikacji - zamiast jej sprzedaży - wpływa korzystnie na: zarządzanie, marketing oraz finanse.

Siła Spółki nie leży w sprzedaży pojedynczych licencji tylko w obsłudze setek, a w przyszłości - tysięcy klientów korzystających z jednolitej usługi. Wynajem aplikacji wymusza dbanie o jakość, ponieważ klient generuje dochód dla Spółki tak długo, jak długo korzysta z jej usług. W związku z powyższym wielką uwagę przykładamy do tego, aby usługi oferowane przez IAI pozostawały najlepsze. Innowacyjne metody zarządzania projektami pozwalają na precyzyjne określenie kosztów poszczególnych działań. Dzięki temu możliwe jest realizowanie zysków z każdej operacji. Przy SAAS jeden pracownik może obsługiwać nawet kilkuset klientów, dlatego przychody rosną znacznie szybciej niż wydatki.

Ten schematyczny rysunek oddaje ideę modelu biznesowego Spółki. Model przychodów IAI opiera się na wpływach od klientów, którzy ponoszą wydatki za wdrożenia, korzystanie z usług i ich modyfikacje w ramach IAI-Shop.com.

Core-business zdefiniowany jest jako odpłatne dostarczanie aplikacji, consulting, hosting oraz wsparcie dla firm prowadzących handel w Internecie. Klienci płacą nie tylko za utrzymanie sklepu, ale również za wdrożenie, prace nad stroną graficzną sklepu, inne usługi programistyczne oraz szkolenia. Spółka zarabia poprzez hurtowe skupowanie czasu pracy kompetentnych pracowników, a następnie odsprzedaje go swoim klientom po wyższych cenach, liczonych według stawek godzinowych.

Oferowanie oprogramowania w modelu SaaS i w oparciu o chmurę programów (cloud computing) jest lepsze od tzw. "produktów pudełkowych", ponieważ zapewnia klientom korzystanie z zawsze aktualnej wersji oprogramowania bez konieczności kupowania i wdrażania rozszerzeń i poprawek. Ponadto jest to usługa "all inclusive", więc klient nie musi szukać dla siebie firmy hostingowej, agencji kreatywnej (która będzie przygotowywała zmiany graficzne), firmy informatycznej (która wprowadzi zmiany do jego systemu), ponieważ IAI zajmuje się kompleksową obsługą. Zmiany wprowadzane do wyglądu lub funkcjonowania sklepu z punktu widzenia klienta są więc tańsze, szybsze i łatwiejsze niż w sytuacji, gdy za każdym razem musiałby szukać firmy, która podjęłaby się takiego zadania. Zaletą IAI-Shop.com jest wysoka specjalizacja pracowników, dzięki czemu oferowana jest wyższa jakość za niższą cenę.

Otoczenie rynkowe spółki

Poniżej przedstawiono syntetyczną analizę perspektyw dla polskiego oraz kluczowych europejskich rynków e-commerce. W dalszej części podrozdziału wskazano oraz opisano podmioty, które stanowią obecnie konkurencję dla IAI S.A.

  • Handel internetowy w latach 2012-2015 będzie stanowił 19 proc. całkowitej wartości sprzedaży w UE. Ankietowani europejscy handlowcy prognozują, że w latach 2012-2015 przybędzie sklepów większych, ale za to obsługiwanych przez mniejszą liczbę pracowników, a w sklepach częściej będą wykorzystywane nowe technologie. Szybkie tempo rozwoju handlu internetowego nie jest wstrzymywane przez niekorzystną sytuację gospodarczą. Według szacunków w 2009 roku w każdym kraju UE wzrośnie wartość e-handlu. Łącznie liczba internautów w Europie wzrośnie z 303,8 miliona osób w 2008 roku do 375 milionów w 2013. Z analiz firmy Emarketer wynika, że rynek handlu internetowego w Europie w 2007 roku był wart więcej niż w USA i będzie rozwijał się w tempie 25% rocznie, czyli o 4 punkty procentowe szybciej niż w USA.
  • W krajach UE zdecydowanymi liderami w dziedzinie handlu internetowego są Wielka Brytania i Niemcy. Według prognoz w 2012 roku handel internetowy w Wielkiej Brytanii, wliczając w to sprzedaż biletów na wyjazdy i imprezy oraz płatne pobieranie treści z Internetu, ma osiągnąć wartość 94 miliardów funtów. To o 57,5% więcej niż w 2008 roku. Łącznie w Wielkiej Brytanii ma być wtedy 73 miliony internautów kupujących w sieci, co będzie stanowiło 78,8% osób korzystających z Internetu. W Niemczech, drugim co do wielkości rynku e-handlu w Europie na koniec 2008 roku wartość sprzedaży przez Internet, wykluczając sprzedaż biletów, produktów i usług finansowych oraz podróży osiągnęła 13,6 miliarda euro. To oznacza wzrost o 2,2 miliarda w stosunku do 2007 roku. Dla porównania wartość polskiego e-handlu w 2008 roku szacowano na około 8,5 mld złotych.
  • Interesujące jest to, że pomimo dużych obrotów na niemieckim rynku działa bardzo dużo nowych sklepów. Wielu z niemieckich sprzedawców późno zorientowało się w szansach jakie daje Internet. 30% z firm, które sprzedawały w Internecie w 2008 roku, rozpoczęło tę sprzedaż w 2007 lub później. Duża liczba powstających sklepów internetowych jest dobrą wiadomością dla Spółki. Potencjalnie oznacza ona wielu klientów.
  • Spółka IAI promuje najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne, co pokrywa się z oczekiwaniami europejskich klientów. Stały rozwój handlu internetowego gwarantuje dopływ klientów i perspektywiczny rynek, dlatego ekspansja na rynki europejskie jest kluczowa dla dalszego bardzo szybkiego rozwoju Spółki.
  • Polska jest największym rynkiem e-commerce w Europie Środkowej i Wschodniej. W raporcie "E-Commerce 2007-11" opublikowanym w marcu 2008 roku, stworzonym przez Internet Standard i portal Sklepy24.pl, przedstawione są prognozy sprzedawców internetowych dotyczące rozwoju handlu elektronicznego. Czytamy, że "Prognozy na najbliższe lata brzmią bardzo optymistycznie - dwie trzecie respondentów spodziewa się w najbliższych latach dynamicznego wzrostu sprzedaży, a 30% - wzrostu umiarkowanego. Cztery z 327 badanych sklepów spodziewają się stagnacji, a tylko dwa obawiają się recesji".
  • Analizując zmiany w strukturze rynku w Polsce oraz informacje płynące od klientów, można zauważyć, że zdecydowanie rośnie popyt na usługi dedykowane dla hurtowni sprzedających przez Internet. Klienci zwracają również większą uwagę na usługi zaawansowane i gotowi są za nie więcej płacić.
  • Aż 90% przedsiębiorstw zaopatruje się w Internecie. Coraz więcej nowych firm planuje otworzyć swoje sklepy internetowe. Jak podaje "Rzeczpospolita", "firmy, które chcą pojawić się w sieci, najczęściej planują założenie własnego e-sklepu (prawie co druga spółka). Co piąte przedsiębiorstwo zamierza utworzyć platformę handlu B2B do kontaktów z partnerami handlowymi".
  • Coraz mniej sklepów internetowych korzysta z oprogramowania darmowego lub wytwarzanego we własnym zakresie. Firmy zdecydowanie częściej decydują się na zakup gotowych rozwiązań. Koszty dostosowywania i rozwijania oprogramowania wewnątrz firmy handlowej są nieproporcjonalnie wysokie w porównaniu z zakupem lub wynajmem gotowej aplikacji.
  • Kolejne wersje darmowych skryptów takich jak osCommerce, Prestashop lub Magento nie spotkały się z ciepłym przyjęciem rynku. Cieszą się pewną popularnością, dlatego że są darmowe, a nie dlatego że są dopracowane. Takie systemy mają tylko podstawowe funkcje, co powoduje, że nie mają znacznych wymagań sprzętowych i tych dotyczących wiedzy o ich obsłudze. Wykorzystując tę prostotę i dostępność agencje kreatywne lub reklamowe po drobnych własnych przeróbkach często wdrażają je swoim klientom. Należy podkreślić, że realnie systemy te nie są systemami darmowymi - utrzymanie sklepu internetowego (hosting) czy wprowadzenie zmian lub poprawek przez konsultantów wymaga poniesienia dodatkowych kosztów. Alternatywa do zlecania prac, czyli rozbudowa sklepu "na własną rękę", może być niebezpieczna, jeżeli nie ma się odpowiedniej wiedzy programistycznej. Otwarty kod powoduje, że wszyscy mogą widzieć "dziury" w sklepie. Nadal wiele osób, chcących rozpocząć sprzedaż w Internecie, sięga po wspomniane wyżej proste i pozornie darmowe oprogramowanie, jednak są to coraz rzadsze przypadki.
  • Dużą wadą systemów darmowych jest to, że pochodzą z USA i pomimo utworzenia polskich wersji językowych, nie oddają realiów panujących w Unii Europejskiej. Przejawia się to przede wszystkim w braku wsparcia dostaw, firm kurierskich, zarządzaniu podatkiem VAT. Tworzone są przez wielu informatyków na całym świecie, którzy sami zwykle nie prowadzą sklepu internetowego, przez co wiele funkcji, które mają te systemy, jest bezużytecznych.
  • Również duże firmy związane z Internetem próbowały zdobyć rynek darmowych systemów. Portal O2.pl wprowadził na rynek swój system - "Otwarte24.pl" - do obsługi handlu internetowego. System miał być darmowy, ale jednocześnie bardzo prosty. Po krótkim okresie testowania oprogramowania klienci nie wykazali dużego zainteresowania. Wszystkie sklepy oparte są na tym samym szablonie graficznym oraz muszą funkcjonować w domenie internetowej "Otwarte24". Obecnie brak jest informacji dotyczących dalszego rozwoju tej platformy.
  • Wśród komercyjnych, płatnych systemów widoczna jest zmiana modelu biznesowego. Jeszcze przed 2008 rokiem tylko jedna firma konkurencyjna do Spółki oferowała wynajem systemu (SAAS) - w tej chwili każda konkurencyjna firma ma to w swojej ofercie. Jednak tylko IAI oferuje kompleksową obsługę SAAS, wykorzystującą typową "chmurę" programów oraz wiele usług dodatkowych, takich jak: wsparcie, helpdesk, aplikacje pomocnicze, administrację serwerem. Wiele firm oferuje swój system po prostu na wynajem, nie dobudowując kompletnego (niezbędnego) zaplecza. Należy zaznaczyć, że tylko IAI-Shop.com od początku prowadzony jest i rozwijany w modelu SAAS a Spółka IAI dysponuje największą na rynku wiedzą o prowadzeniu biznesu w tym modelu.
  • Na rynku oferowanych jest dużo różnych systemów, jednak żaden nie jest tak zaawansowany technologicznie jak IAI-Shop.com. Wiele firm nie było wstanie zaspokoić rosnących oczekiwań klientów. Wiele firm, które nie były w stanie zapewnić swoim klientom odpowiedniego wsparcia technicznego, w ciągu ostatnich dwóch lat upadło lub kompletnie przestało się liczyć na rynku. Obecnie pozostało kilku czołowych graczy, a proces koncentracji rynku nadal postępuje. Spółka szacuje, że w ciągu najbliższych dwóch lat na polskim rynku oprogramowania e-commerce pozostanie mniej niż 5 firm.
  • IAI-Shop.com jako jedyny system oferuje również kompleksowe rozwiązania dla hurtowni internetowych oraz pełną gospodarkę magazynową.
  • Obecnie IAI-Shop.com również wyprzedza rynek, oferując "cloud computing". Otwartość aplikacji poprzez zastosowanie API oraz tworzenie systemów dodatkowych - takich jak: POS, Bridge, Integrator, Downloader - wyraźnie pokazuje przepaść technologiczną, jaka dzieli konkurencję od IAI-Shop.com.